Kobietą być

Może jesteś już zmęczona czekaniem.
Może każdego nowo poznanego mężczyznę traktujesz jak potencjalnego kandydata na męża, wierząc, że to TEN.
A może za każdym razem, gdy kogoś poznajesz, próbujesz tworzyć związek mimo intuicji, która podpowiada Ci, że to się nie uda.

Może czujesz ukłucie zazdrości za każdym razem, gdy znajoma ogłasza internetowemu światu, że szykuje się do ślubu i widzisz później jej zdjęcie profilowe w pięknej białej sukni. A Ty, choć mocno wytężasz pamięć, nie możesz sobie przypomnieć kiedy ostatnio byłaś na randce.

Bo kawa/sok/piwo z osobnikiem płci męskiej to nigdy nie jest randka. To po prostu spotkanie towarzyskie. Nawet, jeśli to on płaci.

Może chciałabyś spędzić chłodny wieczór będąc trzymana za dłoń.

Może marzy Ci się chodzenie po mieszkaniu w jego bluzie, jak w filmach.

Może tęsknisz za wieczornym telefonem na dobranoc.

Może przed nikim nie przyznasz się do takich pragnień. Może trudno ci się przyznać nawet przed samą sobą. Przecież jesteś dzielną, silną babką. Nie chcesz, żeby ktoś myślał inaczej.

 

Może z wielu męskich ust słyszysz jak bardzo jesteś atrakcyjna, ale te wszystkie męskie usta, które to mówią, całują inne usta – nie twoje.

Może w męskich oczach widzisz iskierki, gdy pojawiasz się w pobliżu, ale te oczy patrzą na ciebie tylko przez krótką chwilę.

Może często słyszysz, że „coś” w sobie masz, ale nadal z tym „czymś” zostajesz sama.

 

Może wiele osób twierdzi, że powinnaś sobie „znaleźć faceta”.

I tak naprawdę nikt nie wie o co ci chodzi. Bo ty jesteś atrakcyjna, owszem, tylko na świat patrzysz jakoś dziwnie. Chcesz miłości, a nie romansu. Chcesz długich rozmów i wschodów słońca nad morzem. Chcesz, żeby mężczyzna otwierał ci drzwi do samochodu i dawał kwiaty bez okazji.

Nikt nie wie o co Ci chodzi, bo w XXI wieku ośmieliłaś się być kobietą i marzyć jak kobieta.

Bo, choć to trudne i czasem tęsknota rozrywa ci serce, chcesz czekać. I mocno wierzysz, że Tato da ci kogoś naprawdę wyjątkowego.

Zatem czekajmy razem, Siostro. Uwierz mi, warto!

31 komentarzy

  1. Łaska Jahwe
    ·

    Nieziemska, jesteś rodem z nieba i Tata ma dla Ciebie kogoś wyjątkowego. Tego jestem pewna 🙂 Dziękuję Ci za ten wpis i czekamy razem 🙂

    Odpowiedz
  2. melonka
    ·

    Nieziemska… Jakbyś otworzyła mój mózg i odczytała wszystkie moje myśli… ten tekst jest niesamowity… Każde słowo, które napisałaś mogę powiedzieć, że było w mojej głowie, w moim życiu. Dziękuję Ci za niego i wierzę, że czekanie ma sens i kiedyś się ziści…

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      To ja dziękuję za komentarz! To niesamowicie wspiera, gdy widzę, że ktoś też myśli i czuje tak jak ja 🙂 mam nadzieję, że takich nas jest na świecie naprawdę wiele!

      Odpowiedz
  3. Marek
    ·

    „Bo kawa/sok/piwo z osobnikiem płci męskiej to nigdy nie jest randka. To po prostu spotkanie towarzyskie. Nawet, jeśli to on płaci.”

    Może po prostu nie ma odwagi?

    Odpowiedz
  4. Paulina
    ·

    Dziękuję za ten wpis… wzruszyłam się. Zwyczajnie trafiłaś w samo sedno. Amen

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      Czasem pomaga mi myśl, że nie jestem nienormalna, tylko że gdzieś tam w świecie są inne kobiety, które też mają wielkie marzenia i nie chcą obniżać standardów, byle tylko nie być same. Także dzięki za komentarz! 🙂

      Odpowiedz
  5. I.N.
    ·

    Piękne, że są jeszcze takie kobiety z takimi marzeniami.

    Uszy do góry, drogie panie, Pan Bóg ma dobry – najlepszy! – plan dla każdej i każdego z nas 🙂

    Z Nim czas czekania to może być piękny czas, nawet jeśli troszkę trudny.
    To może być czas dojrzewania, wzrastania.
    Dojrzewania w byciu samej / samemu – ale równocześnie dojrzewania DO.
    Do przyjaźni i miłości.
    Do bycia z kimś – ale nie by uciec przed samotnością, lecz by odnaleźć miłość.
    I by miłością obdarować.
    Dojrzewać, wzrastać – do bycia dla kogoś. Do bycia dobrą żoną, dobrym mężem. Do bycia dobrą mamą. Do bycia dobrym tatą.

    A że czas upływa? Tak, jasne, upływa. Ale spokojnie. Nie każdy lubi beaujolais. Dobre wino dojrzewa długo.

    A pewnie i tak miłość Was zaskoczy 🙂 Pan Bóg lubi piękne niespodzianki 🙂

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      To prawda, to najlepszy czas, żeby się rozwijać! 🙂

      Odpowiedz
  6. Amanda
    ·

    Sama nie wiem jak tu trafiłam… ale najwyraźniej nie bez powodu, bo tekst idealnie odwzorowuje moją sytuację, moje myśli! Jeszcze jakiś czas temu bardzo się przejmowalam byciem singielką, ale teraz czuję tylko spokój. Wierzę, że ktoś odpowiedni kiedyś sam się znajdzie 😉 Tobie życzę wszystkiego dobrego, powodzenia w pisaniu nieziemskiego bloga 😉 🙂

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      Dziękuję! Ja też coraz więcej możliwości widzę w byciu singielką 😉
      Pozdrawiam! 🙂

      Odpowiedz
  7. Zuzia
    ·

    Dziękuję!
    Jakbym czytała swój pamiętnik!
    Miło czasem przeczytać, że nie jest się samej w takim myśleniu 🙂

    Odpowiedz
  8. woow !
    ·

    Jeju … To, to jest to !!!! WOOOW !!!! mocne każde zdanie,piękne… czytam już któryś raz

    Odpowiedz
  9. 373
    ·

    Mimo tego, iż reprezentuję płeć męską, to szczerze dziękuję za ten wpis – udowadnia on, że gdzieś na świecie są jeszcze kobiety kierujące się w życiu wartościami i oczekujące prawdziwej miłości, a nie jej płytkiej imitacji.

    Trzymam kciuki, że uda znaleźć Ci się mężczyznę u boku którego spędzisz resztę życia 🙂

    Powodzenia,
    373

    Odpowiedz
  10. jk
    ·

    Ja czekałam na męża 12 lat. Właśnie karmię naszego synka. W małżeństwie też nie jest zawsze łatwo, ale czas czekania na rodzinę dał mi wytrwałość. Z Panem Bogiem!

    Odpowiedz
  11. Marta
    ·

    90% tekstu- jak bym czytała o sobie 😉 Życzę nam wszystkim szczęścia i spełnienia w miłości- w końcu do niej zostałyśmy powołane w każdym rodzaju naszej ziemskiej drogi- czy jako to singielki czy mężatki

    Odpowiedz
  12. Pani N.
    ·

    Dobrze wiedzieć, że są na tym świecie kobiety, które podobnie myślą, czują….dzięki za ten wpis….poruszył mnie mocno… 🙂 Błogosławionego dnia z Panem Bogiem 🙂

    Odpowiedz
  13. Ag
    ·

    Rewelacja ! W samo sedno…jakbyś zajrzała do mojej głowy i napisała to co tam zobaczyłaś…Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama

    Odpowiedz
  14. Katarzyna
    ·

    Dziękuję za ten tekst. Przeczytałam go w bardzo odpowiednim momencie.

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      W takim razie cieszę się bardzo, że tu trafiłaś 🙂

      Odpowiedz
  15. Antyrama
    ·

    Trafiłam na Twój wpis, prze stronę deon.pl 🙂 Bardzo mi pomógł i mnie określił 🙂 uświadomiłaś mi wiele 🙂 Dziękuję 🙂

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      Ogromnie się cieszę i zapraszam częściej! 🙂

      Odpowiedz
  16. eM
    ·

    Kim ty jesteś, że czytasz mi w myślach.. jakbym widziała swoje życie w twoim tekście, dziękuję za te parę ważnych i podnoszących słów, niby nic takiego, ale jednak coś (:

    Odpowiedz

  17. ·

    Głęboko wierzę, że Bóg ma wobec mnie plan i ten plan dotyczy życia w małżeństwie. Niestety Bóg jeszcze nie postawił na mojej drodze odpowiedniego mężczyzny.
    Są momenty, gdy ogarniają mnie wątpliwości – może coś ze mną jest nie tak – czemu wszyscy faceci traktują mnie tylko po koleżeńsku, albo patrzą maślanym wzrokiem, ale nie podejdą, żeby zagadać. Wtedy myślę, że może nie nadaję się do małżeństwa, w ogóle do bycia w związku.

    Wtedy przypominam sobie słowa św. Teresy z Lisieux: „Pan Bóg nie daje nigdy pragnień, których by nie mógł czy nie chciał urzeczywistnić”.

    Odpowiedz
    1. nieziemska
      ·

      Dzięki za ten cytat! Mocno wierzę w sens tych słów, nie tylko w kontekście miłości 🙂

      Odpowiedz

  18. ·

    Och! Jak mi ulżyło, myślałem że tylko mężczyźni mają problem ze znalezieniem tej jednej normalnej kobiety. Samotność nie jest planem Pana Boga, a miejsce puste przy stole ciągle wolne. Próbowałem zawierzyć swoje życie Panu, wierząc że przewidzi, dalej wierzę. Mam piękne mieszkanie super urządzone, czeka na tą jedyną. Wiele kobiet samotnych też z dzieckiem może zająć to puste miejsce. Najlepsze jeszcze przed nami, nadzieja umiera ostatnia. Michał Warszawa Zachód.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *